Jeśli przymierzacie się do zakupu chusty to z pewnością już wiecie, że do wyboru mamy chusty elastyczne i tkane. Wśród tkanych mamy te o splocie skośnokrzyżowym , diagonalnym i prostym (tzw.pościelówy, od razu je odrzucamy) - o nich już wkrótce będzie osobny post. Dziś natomiast co nieco o chustach elastycznych.
Wśród wielu osób panuje pogląd, że na początek elastyki są dobre - można je zamotać i dopiero potem włożyć dziecko. Jako że moją pierwszą chustą również była ta elastyczna, mogę się wypowiedzieć nie tylko jako mający odpowiednią wiedzę teoretyk, ale i zawiedziony tym rodzajem "szmaty" praktyk ;)
Otóż nie polecam chust elastycznych, bo: